Google+ Followers

piątek, 27 listopada 2015

Igłą Malowane 6/2015

WITAJCIE

Na samym początku chciałabym powitać u Siebie nowych obserwatorów. 
Dziś rano dotarł do mnie wreszcie listonosz z gazetką "Igłą Malowane". Podobno chodził już tydzień tylko jakoś dojść nie mógł. 

Gazetka bardzo mi się podoba.Wprawdzie okładka nie przedstawia dużo motywów świątecznych ale jest chociaż namiastka świąt. Okładka przyciąga uwagę, jest w jasnych barwach, kolorowa

Na kolejnych stronach pojawiają się propozycje kartek bożonarodzeniowych. Są propozycje dla osób ktore chca wykonać je haftem wstążeczkowym i te które można wykonać haftem krzyżykowym. Zamieszczony jest również kurs haftu wstążeczkowego


Urzekła mnie haftowana bombka w czerni. Jest ona elegancka i bardzo efektowna. Myślę że jak mi czas pozwoli to na pewno ją zrobię. Haft ten można wykorzystać również jako bieżnik.





Bardzo piękne są świąteczne zawieszki które możemy wykorzystać jako zawieszki na choinkę bądź do przystrojenia domu

 

W gazetce jest wiele motywów które możemy wykorzystać zarówno w wykonaniu serwety jak




Oprócz motywów świątecznych znajdziemy dwa piękne obrazy kwiatowe. Są to chabry i fuksje. Chabry są drugim obrazem z pewnej kolekcji. Pierwszy - maki możemy znaleźć w "Igłą malowane" 5/2015. 
Na pewno gdy będę miała czas wezmę się za haftowanie tej kolekcji.


W gazetce również znajdują się wielorakie informacje np o konkursie który bardzo polecam, o zjeździe twórczo zakręconych czy też galeria naszych koleżanek po fachu.




Podsumowując gazetkę bardzo polecam. Myślę że każda z nas znajdzie coś dla siebie ciekawego w niej i że warta jest swojej ceny. 

Przepraszam za jakość zdjęć gdyż robione były komórką w nieodpowiednim świetle. 
Chciałabym podziękować za wszystkie komentarze które otrzymuję od was kochani.

Pozdrawiam :)

sobota, 14 listopada 2015

Piątek 13tego

Witajcie moi drodzy :)

Ostatnio długo do Was nie pisałam, ale obowiązki studenta i pisanie pracy licencjackiej całkowicie mnie pochłonęły :)

Ten tydzień miałam całkowicie wolny więc mogłam pozwolić sobie na odrobinę nadgonienia kilku projektów uczelnianych ale także hafciarskich.

Pewnie zastanawiacie się o co chodzi z tematem postu. Już wam wszystko wyjaśniam. Wczoraj zdarzyły się w moich robótkach rzeczy które są na plus, ale również rzeczy które ogarnął chyba jakiś pech.
 Ale może zacznjmy od tych rzeczy na +

Po pierwsze wczoraj otrzymałam przesyłkę - nagrodę od Coricamo którą wygrałam jakoś pod koniec października w cotygodniowym losowaniu za umieszczenie banerka na blogu. 
Nagrodę jaką otrzymałam był zestaw do haftowania kartki ze świętym mikołajem. Wzór ten można znaleźć w najnowszym numerze "Twórczych Inspiracji"






A po drugie udało mi się skończyć obrazek, który wykonywałam już drugi raz w swej hafciarskiej karierze. Obrazek był na zamówienie. Jest on wykonany haftem koralikowym. Pracowało mi się przy nim bardzo dobrze...łatwo, szybko i przyjemnie. A z resztą sami zobaczcie....











Teraz niestety muszę przejść do mojego wczorajszego pecha :(

Gdy skończyłam aniołki postanowiłam przejść do obrazu wykonywanego haftem krzyżykowym który już miałam dawniej zaczęty. Wzięłam się ostro do pracy, ale w międzyczasie musiałam przeciąć nożyczkami kilka kartek papieru i nie zauważyłam że tnę również kanwę z obrazkiem robionym. Niestety raczej nie da się jej uratować więc muszę swoją pracę zacząć od nowa...


Bardzo Wam moi kochani dziekuję za wszystkie komentarze. Jest dla mnie ogromną radością czytać to wszystko. Dziękuję i zapraszam do odwiedzania mnie

Pozdrawiam :)